
Seria tragicznych wypadków, do których doszło na przejazdach kolejowo-drogowych w Polsce, wywołała burzliwą debatę publiczną na temat poziomu bezpieczeństwa oraz zachowania uczestników ruchu w tych newralgicznych miejscach. Coraz wyraźniej przebija się w niej teza, że jednym z najskuteczniejszych rozwiązań może być wdrożenie systemów monitorowania przejazdów, które skłonią kierowców do zachowania większej ostrożności podczas ich przekraczania.
Tylko we wrześniu br. odnotowano dziewięć kolizji na przejazdach kolejowo-drogowych, w których zginęły dwie osoby, uszkodzone zostały pojazdy kolejowe i infrastruktura, a ruch na części tras był przez wiele godzin zakłócony. Bezpośrednie straty po stronie PKP PLK przekroczyły 3,5 mln zł, a całkowity koszt ekonomiczny był zapewne znacznie wyższy po uwzględnieniu strat przewoźników, opóźnień, komunikacji zastępczej i reorganizacji ruchu.
Dotychczasowe działania, w tym podwyższenie mandatów w 2022 r., nie przełożyły się na wyraźny spadek liczby zdarzeń. W praktyce kluczowe znaczenie ma nie tyle wysokość sankcji, ile ich nieuchronność, na co zwracają uwagę zarówno eksperci, jak i media branżowe.
NeuroCar należy do dwóch firm, których rozwiązania pozytywnie przeszły testy CANARD w postępowaniu przetargowym dotyczącym automatycznego monitorowania wjazdu na przejazd przy czerwonym świetle. Systemy NeuroCar działają od wielu lat i są zintegrowane z Centralnym Systemem Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD.
Rozwiązania NeuroCar obejmują również:
Najnowszy system „Wykrywanie Zdarzeń na Torach” łączy funkcje: